HENRYK WICIŃSKI (1908-1943)
Maria Jarema pisała o nim w Głosie Plastyków: "Był urodzonym artystą. Był artystą w całym tego słowa tragicznym znaczeniu, z narzuconym już z góry ciężarem życia spełniającego się wysiłkiem tworzenia. Miał tę zdolność, która w sposób zasadniczy cechuje każdego wielkiego artystę. Umiał myśleć kategoriami abstrakcji."
Wiciński urodził się w Łodzi 18 kwietnia 1908 roku. Od najmłodszych lat wykazywał zainteresowanie sztuką - "(…) już jako trzyletni chłopiec lgnie tylko do ludzi, którzy umieli rysować" - powie po latach siostra artysty. Gdy był w VII klasie gimnazjum w tajemnicy przyjechał do Krakowa i zdał egzamin wstępny do Akademii Sztuk Pięknych. Wbrew matce, która chciała żeby skończył gimnazjum i został architektem. Henryk Wiciński wrócił do Łodzi, ale na krótko. Ostatecznie w 1928 roku rozpoczął studia na ASP jako student nadzwyczajny - ponieważ nie ukończył gimnazjum i nie miał matury.
W 1929 poznaje Marię Jaremę. Jedna z nielicznych zachowanych rzeźb artysty to głowa Jaremianki nad wejściem do jednej z krakowskich kamienic.
W lutym 1935 roku Grupa Krakowska, którą współtworzy Henryk Wiciński razem z zaproszonymi artystami: Władysławem Strzemińskim i Katarzyną Kobro pokazują swoje prace w nieukończonym jeszcze Domu Plastyków przy ulicy Łobzowskiej. Wiciński wystawia: "Głowę", "Leżącą", "Głowę Berty Grünberg", "Kompozycję". Większość fotografii rzeźb Wicińskiego, które dziś znamy pochodzi właśnie z tej wystawy. Świadczą o tym postumenty, na których stoją.
Rzeźby Wicińskiego w większości nie przetrwały do naszych czasów, ale rysunki już tak. Spuścizna artysty przechowywana była przez siostrę, Janinę Wicińską. W 1958 roku zorganizowano pierwszą pośmiertną wystawę artysty w Galerii Sztuki Nowoczesnej "Krzywe Koło" w Warszawie, którą prowadził Marian Bogusz. Julian Przyboś recenzował tę wystawę w "Trybunie Literackiej": "(…) Wystawa skromna, ale nie waham się nazwać jej wydarzeniem artystycznym bieżącego sezonu wystawowego w Warszawie. (…) Gdy patrzę na rysunki Wicińskiego uderza mnie ich niezwykle mocna konstrukcja. Są to rysunki rzeźbiarza czującego formę (…)."
W "Krzywym Kole" pokazano tylko rysunki Wicińskiego. Kolejne ekspozycje - Zachęta (grudzień 1962 - styczeń 1963), Krzysztofory (styczeń - luty 1963), Arsenał (marzec - kwiecień 1963) zgromadziły rysunki i rzeźby. Kolejna wystawa, w Sopocie w ramach sopockiego XVI Festiwalu Sztuk Plastycznych (rysunki, rzeźby i reprodukcje fotograficzne) i po długiej przerwie - po raz kolejny w Krzysztoforach (1991). W 2004 roku Cezary Pieczyński i Józef Chrobak przygotowali publikację przypominającą postać artysty, która towarzyszyła wystawom w Poznaniu i Krakowie.
W zbiorach Bilioteki Czartoryskich zachowały się listy Wicińskiego do Hanny Rudzkiej-Cybis i Jana Cybisa. W naszym archiwum - rysunki, fotografie, listy i poezje Henryka Wicińskiego.